1289115



Uroczyste spotkanie Pełnomocnika Rządu do spraw Równego Traktowania z kobietami, które przyczyniły się do odzyskania przez Polskę niepodległości12 grudnia 2009 r., w przeddzień 28. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego, Pełnomocnik Rządu do spraw Równego Traktowania Minister Elżbieta Radziszewska spotkała się na Zamku Królewskim w Warszawie z kobietami, które dwadzieścia lat temu przyczyniły się do odzyskania przez Polskę niepodległości.
Pochodziły z różnych grup społecznych i podejmowały różne formy protestu: od uczestnictwa w strajkach, przez głodówki, sygnowanie listów protestacyjnych, obronę więźniów i pomoc ich rodzinom, po redakcję, druk i kolportaż gazet opozycyjnych. Wstępowały w szeregi różnych organizacji. A jeśli decydowały się wejść w opozycję, zajmowały się wszystkim – na równi z mężczyznami. Były także internowane i więzione. Nawet dziś mówią o sobie „bojowe dziewczyny”.
Bywało, że wyprzedzały czas, w którym przyszło im żyć, o kilkadziesiąt lat. Bywało, że musiały wykazać się niezwykłą odwagą, a czasem i bohaterstwem nie bacząc na koszty jakie ponosiły ich rodziny, a szczególnie dzieci. Pełniły w tym szczególnie trudnym czasie różne role. Na barkach wielu z nich spoczywało wychowanie dzieci, prowadzenie domu oraz liczne obowiązki, które musiały przejąć w czasie, gdy ich mężowie byli internowani lub ukrywali się. W zaciszu domowych ścian to właśnie one wspierały swoich mężów, braci i ojców.
Obraz opozycjonistek lat 70. i 80. można wpisać w romantyczny wizerunek Matki Polki, dla idei wyższej poświęcającej życie prywatne, dobra materialne, karierę a nawet wolność. Można też powiedzieć, że pozostawały w cieniu mężczyzn – choć brały udział w najróżniejszych formach działalności. Większość zaangażowana była jako „zaplecze frontu”: w pomoc charytatywną, organizowanie siatek informacyjnych, przekazywanie wiadomości. Pomimo że były bardzo różne, to łączyło je jedno – wszystkie chciały zmienić Polskę, miały odwagę i zaangażowały się w solidarną walkę ze zniewalającym systemem.
Właśnie takie kobiety – bohaterki dni minionych – pragnęła uhonorować Pełnomocnik Rządu do spraw Równego Traktowania, Minister Elżbieta Radziszewska, zapraszając je na uroczyste spotkanie na Zamku Królewskim w Warszawie, połączone z prezentacją wystawy „Kobiety internowane – Gołdap 1982 r.”, zorganizowanej przez białostocki oddział Instytutu Pamięci Narodowej.
Podczas uroczystości Minister Elżbieta Radziszewska podkreśliła, iż o roli kobiet działających w opozycji wciąż trzeba przypominać, bowiem o ich zasługach mówi się zbyt mało. Przypomniała, że panie nie tylko były internowane i więzione, ale też przygotowywały i roznosiły materiały, bardzo wiele ryzykując. Kobiety wierzyły, że ich wysiłek nie pójdzie na marne.
"Uroczystości związanych z 20. rocznicą odzyskania niepodległości przez Polskę było bardzo wiele. Ale uznałam, że nie będą one kompletne, jeżeli nie będzie spotkania kobiet, dzięki którym żyjemy w wolnej Polsce. Mało się mówi o roli kobiet, o tym, że one też pracowały w podziemiu, m.in. w biurach, kolportowały materiały, często się narażając, ryzykując życie, rodzinę, wspierały swoich mężów, synów, braci. Dzisiejsze spotkanie jest po to, żeby docenić wkład polskich kobiet w odzyskanie przez Polskę niepodległości" - podkreśliła Pełnomocnik Rządu do spraw Równego Traktowania.
Działaczki "Solidarności", które w stanie wojennym zostały internowane, przyznały, że było ciężko zarówno im, jak i kobietom, które pozostały w domach i musiały wspierać uwięzionych mężów. Zaapelowały do polityków o ochronę wartosci, o które przed laty walczyły.
"Zwracamy się do wszystkich polityków, zarówno z rządu, jak i z opozycji, często naszych koleżanek i kolegów z Solidarności: obdarzyliśmy Was wielkim zaufaniem, powierzyliśmy Wam los naszych rodzin i wszystkich Polaków. Brońcie wartości, o które wspólnie walczyliśmy i niech żadne bieżące potyczki nie przesłaniają Wam zasadniczego celu, jakim jest dobro naszej ojczyzny" - napisano w przesłaniu, odczytanym podczas spotkania przez Barbarę Trzeciak-Pietkiewicz.
Prowadząca spotkanie Pani Jolanta Fajkowska odczytała uroczyste listy, które Prezes Rady Ministrów Donald Tusk oraz Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski skierowali do zebranych na Zamku Królewskim bohaterek stanu wojennego.
W spotkaniu uczestniczyli również Prymas Polski kardynał Jóżef Glemp, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Igor Dzialuk oraz wiceprezesi IPN Maria Dmochowska i Franciszek Gryciuk.
Kardynał Józef Glemp podkreślił, że "nie ma większych ideałów do wypełnienia od ideałów osadzonych w Ewangelii. Tym ideałom my Polacy jesteśmy wierni od początku naszej państwowości". Pryzpomniał zebranym, że chrześcijanie kierują się miłością, a nie nienawiścią i zaapelował, by swoim życiem nieustannie o tym przypominać.
Jedna z uczestniczek spotkania, Teresa Klimek z Gorzowa Wielkopolskiego, internowana m.in. w Gołdapi, podkreśliła, że inicjatywa zorganizowania tego spotkania jest tym cenniejsza, że wyszła ze strony rządzących. "13 grudnia 28 lat temu wprowadzono stan wojenny. Tej nocy uwięziono wiele tysięcy działaczy opozycji, m.in. wiele kobiet - oddzielono je od rodziny, często od małych dzieci. Do dziś niektóre z nich ponoszą tego konsekwencje - rodzinne, zawodowe, materialne. W czasie internowania my same stworzyłyśmy społeczność, która czuła się wielką solidarną rodziną - organizowałyśmy kursy języków obcych, gimnastykę, zajęcia z psychologii, spotkania o różnym charakterze. Dziś może patrzymy na rzeczywistość przez różne okna, ale więź, która nas połączyła, jest silniejsza i nadal czujemy się siostrami-gołdapiankami. Nagrodą dla nas jest wolna Polska".
W dniu 11 grudnia 2009 r., w przeddzień uroczystości na Zamku Królewskim, odbyło się spotkanie młodzieży z warszawskich szkół z bohaterkami stanu wojennego. Podczas spotkania zaprezentowano spektakl o wydarzeniach z lat 1981 – 1982, ukazujący sytuację kobiet internowanych w ośrodku w Gołdapi. Przedstawienie przygotował zespół Teatru Dramatycznego im. Jerzego Szaniawskiego z Płocka. Dramat pt. „Trzynasty, dwunasty” w reżyserii Marka Mokrowieckiego jest wiernym zapisem tego, co działo się z kobietami w więzieniach i ośrodkach internowania w grudniu 1981 r. i przez cały rok 1982 i jest syntezą przeżyć kilkuset kobiet z całej Polski. Autorką dramatu jest Pani Grażyna Przybylska-Wendt lekarka, znana działaczka podziemia, jedyna kobieta, która w 1981 roku po pierwszym krajowym zjeździe NSZZ "Solidarność" weszła w skład ścisłego prezydium komisji krajowej, internowana w Gołdapi.
Partnerem spotkania było Stowarzyszenie Internowani.pl
Zobacz materiał o kobietach internowanych w "Faktach" TVN z dnia 12 grudnia 2009 .
Przeczytaj również:
List Pani Danuty Wałęsy do uczestniczek spotkania
List Wicemarszałek Senatu RP Krystyny Bochenek do uczestniczek spotkania
Wystąpienie uczestniczki spotkania Pani Teresy Klimek z Gorzowa Wielkopolskiego
Informacja o sztuce "Trzynasty, dwunasty" w reżyserii Marka Mokrowieckiego






















